Aktualności

Wpadł na zakazie, bo zepsuł mu się samochód

Data publikacji 10.02.2026

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi kierowcy, który wsiadł za kierownicę auta pomimo sądowego zakazu. Mężczyzna wpadł, bo na jednej z ulic w mieście zepsuł mu się samochód. Mieszkaniec gminy Sokółka tłumaczył policjantom, że jechał zatankować samochód swojej partnerce.

Policjanci z sokólskiej patrolówki, na jednej z ulic w mieście, zauważyli Forda, który uległ awarii. Mundurowi zatrzymali się, by pomóc kierowcy. Podczas wykonywanych czynności sprawdzili dane siedzącego za kierownicą 56-latka w policyjnych systemach. Okazało się, że mieszkaniec gminy Sokółka ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna wcześniej stracił prawo jazdy za jazdę po alkoholu. 56-latek powiedział mundurowym, że jechał zatankować auto swojej partnerce. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony