Aktualności

(NIE) TRZEŹWY CZWARTEK W POWIECIE SOKÓLSKIM

Data publikacji 13.05.2022

Tylko wczoraj sokólscy policjanci zatrzymali trzech 3 kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu. Rekordzistą okazał się 64-letni kierowca volkswagena, który miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie i spowodował kolizję. Kolejny z nieodpowiedzialnych kierowców jechał toyotą z blisko 2,5 promila i miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Trzeci miał blisko 2 promile.

Pomimo ciągłych apeli, zdarzają się osoby, które wsiadają za kierownicę po spożyciu alkoholu. Tylko wczoraj sokólscy policjanci zatrzymali 3 kierowców, którzy jechali „na podwójnym gazie”. Niechlubnym rekordzistą okazał się 64-latek kierujący volkswagenem. Policjanci z Suchowoli, chwilę przed południem, zauważyli auto, które wypadło z drogi. Spod jego maski wydobywał się dym. Od razu zareagowali i pomogli kierowcy bezpiecznie opuścić auto. Następnie funkcjonariusze udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali karetkę. Podczas wykonywanych czynności od kierowcy wyczuli alkohol. Okazało się, że mieszkaniec gminy Dąbrowa Białostocka miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Stracił prawo jazdy. Kolejnym niechlubnym kierowcą okazał się 51-letni kierowca toyoty. Po godzinie 15, policjanci z sokólskiej patrolówki zauważyli samochód, który gwałtownie zjechał na parking jednej z restauracji w mieście. Mundurowi postanowili sprawdzić jaka była tego przyczyna. Okazało mieszkaniec Sokółki miał blisko 2,5 promila w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło również na jaw, że mężczyzna ma dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych obowiązujące do kwietnia 2025 roku. Kolejny nietrzeźwy kierowca wpadł wieczorem na stacji benzynowej w ręce policjantów z łódzkiej drogówki, pełniący służbę przy granicy polsko-białoruskiej. Mężczyzna wsiadł za kierownicę bmw mając blisko 2 promile w organizmie. Mieszkaniec Sokółki stracił prawo jazdy, a jego auto trafiło na policyjny parking. Teraz losem wszystkich kierowców zajmie się sąd.

 

Powrót na górę strony